Psychologia The Sims
Fascynujące jest badanie demografii gier, w których jesteśmy Bogami - symulacji, w szczególności marki The Sims. Gracz odpowiada za wszystko, począwszy od tego, czy jest Sim wyżywiony, wypoczęty, czuje się komfortowo i szczęśliwie, by jego kariera zawodowa na tym nie ucierpiała. Wraz z The Sims 2, gra poczyniła ogromny krok naprzód, poprzez dodanie wspomnień i aspiracji, by nadać głębi i realistyczności grze. Teraz sim będzie musiał osiągnąć określone cele, aby uzyskać spełnienie życiowe, każde dla innej aspiracji. "Pieniądze" - sim musi kupować wyposażenie do domu. "Romans" - sim skupia się na rozwijaniu relacji z innymi i flirtowaniu. "Rodzina" - sim chce mieć dzieci, poźniej pragnie, aby poszły do szkoły, na studia i w końcu mieć wnuki. "Wiedza" - sim chce być porwany przez kosmitów. "Przyjemność" - sim chce wypoczywać na kanapie. "Popularność" - sim chce mieć wielu przyjaciół. Na koniec najdziwniejsza aspiracja ze wszystkich, "Smażony ser" - sim chce rozmawiać o smażonym serze ze wszystkimi, których spotka. Jeżeli nasi wirtualni podopieczni nie spełnią wielu celów, kiedyś doprowadzi ich to do stanu załamania nerwowego. W The Sims 2 wprowadzono genetykę, której brakowało w poprzedniej części. Braci można rozpoznać jako braci. Dzieci są podobne do ich rodziców. Są dominujące i recesywne cechy. Wraz z kolejnymi dodatkami życie simów się zmieniało: cztery pory roku, możliwość założenia własnego biznesu czy wyjechania na wakacje, kupowanie posiadłości, posiadanie hobby oraz zdolność do prowadzenia auta. The Sims 3 zmieniało pragnienia na "nastrójniki" oraz wprowadzało otwartą, grywalną okolicę. Nowa koncepcja The Sims 3 brzmi "To co robisz na zewnątrz domu, ma wpływ na to, co robisz w jego wnętrzu" Wprowadzono postęp historii, dzięki czemu w porównaniu do poprzednich serii niekontrolowane postaci jednocześnie z twoimi prowadziły swoje życie. Mogły wziąć ślub, mieć dzieci, zatrudnić się w pracy lub z być z niej zwolnione - wszystko to bez twojej ingerencji.
Wszystkie gry z serii The Sims zabierają mnóstwo czasu. W przeciwieństwie do MMORPG'ów, gracz gra sam, nie jest wymagane nawet połączenie do Internetu czy interakcje człowiek-człowiek. Więc, dlaczego ta czasochłonna i złożona gra spodobała się tylu ludziom? Prawdopodobnie odnajdziemy młodego nastolatka spędzającego godziny ze swoim małym, wirtualnym człowieczkiem jak i babcię robiącą te same rzeczy na swoim komputerze. Odnosi się to do całego świata, na wszystkich poziomach społeczności. Co jest przyczyną? Co sprawia, że gra jest taka uzależniająca?
Być może fakt, że gra pochłania tak wiele wolnego czasu, jest jej główną zaletą. Wielu graczy stwierdza, że gra jest idealną ucieczką od codziennych stresów. Pewien simomaniak dołoży się do tego stwierdzenia, mówiąc: "To jest ucieczka od Prawdziwego Świata. Czasami, gdy czuję się naprawdę antyspołecznie, moje simy są dla mnie jak przyjaciele i rodzina". Inny doda: "The Sims 2 jest dla mnie 'drugim życiem', dużo lepszym od tego Prawdziwego... miejscem, gdzie mogę być piękny i zdrowy oraz nigdy nie myśleć o takich rzeczach jak wizyta u dentysty, praca czy ubytki zdrowotne".
Można się zastanawiać, gry simowe (za wyjątkiem The Sims
Online) są jak RPG, które nie wymagają w ogóle żadnych ludzkich interakcji. Czy
simomaniacy są bardziej zamknięci w sobie niż pozostali gracze? Tak i nie.
Faktycznie, w kilku przypadkach The Sims pomogło rozwiązać prywatne społeczne
problemy. "Jestem osobą naturalnie skrytą, ale simy wyzwoliły we mnie
energię, aby zabłysnąć. Zauważyłam jednakże, że nie uspołeczniam mojego sima
zbytnio, co ma zapewne związek z moim prawdziwym społecznym lękiem. Odkryłem,
że kiedy pozwalam sobie na wychodzenie spoza moich czterech ścian, ma to
bezpośredni wpływ na na Simy. Ponieważ wysilam się społecznie, oni też się
wysilają". Drugi dodaje: "Moi simowie robią rzeczy, których ja nie
robię. To jest jedna z tych większych rzeczy, w których nie muszę wysilać się. „Używając
simów, mogę urządzić imprezę, zaprosić na nią dużo ludzi i nie stresować się
tym".

Wielu graczy tworzy simów, którzy są ich odzwierciedleniem i cieszą się posiadaniem swoich wirtualnych sylwetek, robiących rzeczy, których normalnie baliby się zrobić w prawdziwym życiu. "Zupełnie jak moje wirtualne 'ja', zacząłem grać na pianinie i rozpocząłem pracę", mówi jeden z graczy.
Podczas gdy wielu ludzi nazywa siebie skrytymi, wielu również mówi odwrotnie. "Nie lubię być w centrum uwagi, ale ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że jestem bardziej śmiałą osobą niż nieśmiałą. Lubię spędzać czas sam i żyję jak pustelnik, kiedy jestem w domu. Nie sądzę, że jest to skutkiem grania w The Sims. Zwykłem wychodzić i poznawać różnych ludzi. Kiedy robię to obecnie, czuję że jestem w osnowie czasu i spędzam już zbyt dużo nocy siedząc w barze lub klubie. To wydaje się być niewiarygodnie daremne". Inny powie: "Mam teraz wielu przyjaciół, ale ciągle cieszę się moimi Simami, szczególnie kiedy miałem nieprzyjemną sytuację lub pogoda jest koszmarna... to jest miejsce, gdzie znajdziesz mnie wyluzowanego we własnym świecie".

Chociaż gra jest jednoosobowa, jeden punkt się zgadza - na korzyść wpływa społeczność otaczająca grę. Simowa społeczność jest niesamowicie ogromna, włącznie z grupami dyskusyjnymi na oficjalnych stronach jak i tymi z mniejszych, fanowskich stron. Ludzie rozwijają przyjaźnie, które wykraczają poza dyskusję o grze.
Kiedy na stronie poświęconej modyfikacjom do The Sims 2 - Simbology zapytano "Co sprawia, że powracasz do The Sims", wielu szybko odpowiedziało, że aspekt społeczości. "Jeżeli jesteś graczem The Sims, jest tak wiele stron, do których możesz dołączyć, uczestniczyć w wydarzeniach i bawić się. Duch "wspólnoty" jest czymś naprawdę wyjątkowym i nie sądzę, że został skopiowany z jakiejś innej gry. Lubimy nasze własne, małe sąsiedztwo i każdy zna się tutaj dosyć dobrze". Drugi z kolei powie: "Możesz być częścią prawdziwej społeczności: przyjaciele, którzy pomogą Ci rozwiązać problemy - z rozgrywką, komputerem lub dowolną częścią życia prywatnego, którą zechcesz się podzielić".

Zdecydowanie najbardziej szczególny sentyment koncentrował się na "kreatywnej" naturze The Sims. To nie jest tylko gra; to także często narzędzie, środek używany do tworzenia filmów, historii, a każde z nich są bardzo popularne, a każdy może je szybko odszukać, wchodząc na YouTube lub przeglądając Google. Gracze są w stanie przechwytywać obraz z gry za pomocą narzędzia aparatu i używać ich do tworzenia całych historii. Jest również także opcja nagrywania filmów w The Sims 2 i 3, która świetnie nadaje się do tworzenia machinimy (filmy tworzone dzięki silnikowi gry). Wielu ludzi w społeczności tworzy historie. Ci ludzie, w znaczącej większości nie grają "tradycyjnie", ale raczej jak "w domku dla lalek", gdzie całe życie simów jest z góry ustalone. Jeden z graczy mówi "Zawsze interesowałem się pisaniem i lubiłem pisać opowieści. Moi nauczyciele mówili, że opowiadania są bardzo dobre, ale brakuje im szczegółów i tła; Simy uzupełniły brakujące detale do moich historii. Po raz pierwszy mogłem zobaczyć, jak wyglądają moi bohaterowie".
Gra nie ogranicza się tylko do pisania opowieści i kręcenia machinimy The Sims zawsze była skłonna do tworzenia kreacji dla społeczności. Warsztat, narzędzie dostępne wraz z instalacją The Sims 2 daje graczom możliwość tworzenia nowych ludzi, simów, fryzur. Jest wielu kreatorów, którzy używają zewnętrznych aplikacji 3D do tworzenia nowych meshy (kształtów) popularnych fryzur, ubrań i fryzur. Istnieją także niestandardowe kształty ciał stworzone dla The Sims 2, ale w trójce masz możliwość bardziej precyzyjnego modelowania sylwetek za pomocą suwaków w trybie Stwórz Sima. Obojętnie czego szukasz, od nowych podłóg, pokryć ścian po wieżowce, wille czy nowe rasy psów; zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał to dla Ciebie stworzyć. Jak mówi jeden z kreatorów "Zaczynasz projektować swoje własne domy, tworzyć "osobiste krajobrazy"; to wydaje się takie żywe". Niektórzy nawet nie grają już w grę, większość preferuje używać jej do tworzenia idealnych światów.

Najbardziej gorliwi simomaniacy będą w stanie opowiedzieć Ci historię ulubionego sima, i ktoś kto nigdy nie grał w tą grę, będzie myślał, że opowiadasz mu historię prawdziwego człowieka. Użytkownik forum CuppaJoe mówi: "Mojego ulubionego sima miałem w The Sims 2. Ona była singielką, mieszkała w zacisznej okolicy w pięknym domku z dużym, zielonym ogrodem. Miała psa i kota i wolała być samotna. Zarabiała pieniądze, uprawiając ziemię i rzadko ingerowała z zewnętrznym światem simów". Inny simomaniak wyjaśnia: "Dla mnie nie ma różnicy, że moi simowie są tylko "ludzmi z pikseli"; są dla mnie realni, mam dobrą wyobraźnię. W tej grze czuję i doświadczam rzeczy, których nigdy nie robię w prawdziwym życiu".

Prawdopodobnie najwięcej ludzi zwraca się do gier simowych dlatego, że istnieje tak wiele styli grania i blisko każdy znajdzie inny styl, który mu odpowiada. Możesz wyłączyć starzenie się i grać tymi samymi bohaterami tak długo jak chcesz. Możesz grać "legalnym" sposobem, który oznacza wiele pokoleń i grę bez kodów. Są także czarownice, wampiry, wilkołaki, Wielka Stopa, duchy, simorośle, zombie, magiczne lampy, dżiny oraz kosmici dla osób, które chcą czegoś "nie z tego świata". Nowe cechy do gier często pochodzą od osób ze społeczeństwa, które dały simom zdolność od robienia wszystkiego pod prysznicem bez cenzury do rodzenia czworaczków i przechodzenia ze studiów do domu. Dla starszych fanów, istnieją liczne modyfikacje dla dorosłych, które nadają "smaczku" grze.

To naprawdę fascynujące słyszeć, co fani mogą powiedzieć o swoich grach, dlaczego grają, jak grają i spróbować połączyć to z sytuacjami i osobowościami z prawdziwego życia. Ale poza tym, gra dla wielu jest po prostu zabawą. Szczęśliwi ludzie grają, smutni ludzie grają. Kreatywni ludzi grają, niekreatywni grają. Społeczni/aspołeczni... gra jest atrakcyjna dla każdego. Fachowcy, gospodynie domowe, nauczyciele, prawnicy, muzycy, artyści... nie ma "typowego" gracza w społeczności The Sims i społeczność jest wspólnym mianownikiem dla wszystkich. Zważywszy, że jest to gra jednoosobowa, zdumiewające jest takie poczucie "rodziny" między graczami na całym świecie. The Sims wypełnia próżnię, kiedy tego potrzebują. Piksele na ekranie stają się przyjaciółmi, tak że oczekujesz tego znowu. Może być nawet poczucie smutku, kiedy gra musi być wyłączona i musi istnieć znów tylko jeden świat. Świat, w którym "motherlode" nie istnieje.
Napisała: Valerie
Bruce (aka VRevis)
Przetłumaczył: Bunny
Oryginał artykułu dostępny tutaj