Przyjaźnie, randki, wrogowie - Simy na Facebooku...
Jeszcze niedawno istniała gra o nazwie The Sims Online, oparta na silniku pierwszej części tytułu. Po jakimś czasie zamknięto ją, później otwarto i ponownie zamknięto, tym razem już ostatecznie. Mimo to fani ciągle mieli nadzieję, że twórcy nie zapomną o wiernych fanach TS Online i przygotują podobną grę, opartą na silniku trzeciej generacji.
Jak się okazało, twórcy nie zawiedli i zapowiedzieli The Sims Social - flashową grę dostępną na portalu Facebook. W dobie portali społecznościowych było to niemal pewne, jednak chyba żaden z simowych fanów nie pomyślał, że simy mogą owładnąć także i takie strony. Pojawił się pierwszy trailer, dzięki któremu zobaczyliśmy, jak prezentuje się gra i na czym wszystko ma polegać. Wkrótce dowiedzieliśmy się, że trwają beta testy gry, niedługo później w otwartą betę mogli zagrać już wszyscy. Często jednak pojawiły się przerwy techniczne.
Podczas targów Gamescom, 18 sierpnia 2011 roku The Sims Social ruszyło już oficjalnie. Przygotowana przez Playfish (należące do Electronic Arts) gra jest bardzo podobna do kilku innych gier producenta np. Restaurant City czy Hotel City.

W pierwszej kolejności musimy stworzyć naszego Sima. Po procesie nadania imienia i nazwiska wybieramy koloryt skóry, płeć oraz osobowość, która pomoże nam w rozwijaniu danych umiejętności czy znajomości. Do wyboru mamy między innymi: kreatywny, romantyk, wysportowany, towarzyski czy rockman. Następnie ubieramy go. Mamy do wyboru dosyć dużo rzeczy, możemy więc stworzyć unikalnego Sima. To jednak dopiero początek. W trybie życia pojawi się mnóstwo ubrań, w dodatku pogrupowanych na kategorie (strój codzienny, wizytowy, sportowy, kąpielowy, piżama). Podpowiadam, aby rozsądnie wybierać pomiędzy dostępnymi fryzurami, koszulkami, spodniami i akcesoriami. O ile teraz jest to darmowe, później dodatkowe elementy ubioru sporo kosztują.

PRZEWODNIK PO EKRANIE
Jesteśmy serdecznie witani w miasteczku Littlehaven. Naszą rozgrywkę zaczynamy od samouczka, który wprowadzi nas w świat The Sims Social. Szkoda, że nie doczekaliśmy się polskiej wersji gry, co może być małym utrudnieniem dla osób słabo rozumiejącym angielski czy niemiecki. U góry ekranu mamy trzy rodzaje płatności - tradycyjne simoleony (szare monety), SimCash, które dodajemy "prawdziwą" gotówką (złote monety) oraz SimSocial Points (niebieskie monety), które otrzymujemy za interakcje towarzyskie z innymi Simami.
Obok znajduje się pasek z energią, którą wykorzystujemy do najistotniejszych czynności, wpływających na postęp naszej rozgrywki. Może być to początkowo mylące, gdyż mamy zarówno pasek energii, jak i potrzebę snu, którą również musimy zaspokajać. Obok paska energii oznaczonego złotą błyskawicą, w prawym górnym rogu ekranu jest pasek postępu, informujący, na którym poziomie aktualnie się znajdujemy. Za jego wzrost odblokowujemy nowe obiekty, otrzymujemy simoleony oraz odznaki, potrzebne nam w rozgrywce. W samym rogu mamy ustawienia (jakość grafiki, dźwięk, język, gra na pełnym ekranie).
Na dole ekranu, zaczynając od lewej strony, widnieje awatar naszego wirtualnego "ja". Klikając w "Traits" (Cechy) przechodzimy do panelu z dziewięcioma cechami, które pomagają nam dłużej zachować zaspokojone potrzeby, szybciej rozwinąć relacje między znajomymi a nawet dają możliwość teleportowania się czy zaproszenia ogra do domu! Każdą cechę oczywiście należy wykupić, a żeby zwiększyć jej wydajność, rozszerzyć o kolejny poziom (maksymalnie jest ich pięć). Aby cechy zaczęły działać, należy przenieść je do slotów u góry ekranu. Wykupowanie cech i slotów jest możliwe dzięki "Lifetime Points" - Punktom Życia. Przy awatarze mamy również kółko, które informuje o statusie Sima (singiel, randka).
Na środku dolnej części ekranu mamy pasek potrzeb. Jak na grę z "Social" w nazwie, główne miejsce zajmuje Towarzystwo oraz Zabawa. Niżej, kolejno: Głód, Higiena, Pęcherz, Sen. Jeżeli poziom zaspokojenia drastycznie się obniży, może przejść nawet do koloru czarnego. Jeżeli wszystkie ikony będą miały kolor zielony, pojawi się napis "Inspired" - Zainspirowany. Dzięki temu będziemy zarabiać więcej Simoleonów w czynnościach, w których jest to możliwe.
Z prawej strony mamy trzy duże ikony - zmiana wizerunku (Clothes), tryb kupowania/budowania (Shop) oraz rzemiosło (Craft). To ostatnie jest narzędziem, dzięki któremu możemy wyczarować specjalne mikstury lub produkty, pomagające nam maksymalnie zaspokoić potrzeby, szybko popsuć sobie humor lub zostać "Zainspirowanym". Aby je stworzyć, musimy uzbierać przedmioty, które dostajemy za wykonywanie różnych czynności.
Ostatni dolny pasek tworzy poziom wyposażenia domu (liczony w tysiącach simoleonów oznaczonych "K") oraz panel znajomych-sąsiadów. To pierwsze rośnie, gdy kupujemy nowe meble do domu. Z kolejnym poziomem otrzymujemy większy kawałek parceli, na której możemy stawiać nowe pomieszczenia. Pasek znajomych wzbogacony jest o awatary ich Simów, rodzaj zażyłości z nimi (znajomy, przyjaciel, najlepszy przyjaciel itd.) oraz poziom wyposażenia domu.
Jak widać, sam panel kontrolny jest mocno rozbudowany i na początku trochę kłopotliwy do zrozumienia, ale już po kilku godzinach grania oswajamy się z jego funkcjami.
ZBUDUJ DOM
W The Sims 3 jest to moja ulubiona czynność. Czy w The Sims Social również jest tak wiele możliwości wykreowania własnych czterech kątów? Chociaż jest to tylko aplikacja flash, ilość funkcji jest naprawdę interesująca. Zacznijmy od tego, że ścian nie da się niestety budować - dostępne są gotowe powierzchnie pomieszczeń o różnych kształtach, które z czasem wszystkie odblokowujemy. Pomieszczenia da się obracać, aby jak najlepiej dostosować do powierzchni parceli czy innych pokoi. Tutaj twórcy wpadli na genialny pomysł - nie jesteśmy bogami i sami wszystkiego nie zbudujemy, dlatego do utworzenia nowych pomieszczeń potrzebna jest pomocna dłoń naszych sąsiadów, których trzeba poprosić o pomoc. Gdy nowy pokój będzie już stał, wszystko da się pomalować oraz ułożyć podłogę. Do tego okna, drzwi i na tym tak naprawdę tryb budowania się kończy.

Następnie przechodzimy do sklepu z obiektami. Podobnie jak w normalnej grze, tak i tu meble posegregowano w widok pomieszczeń. Pamiętajmy, że jest to ograniczony produkt, a więc Simy nie jedzą przy stołach, nie zmywają po sobie naczyń ani nie podziwiają obrazów na ścianach. Mimo to, jak wyglądałby dom bez rodzinnego stołu, zlewu, dekoracji ściennych czy kwiatów? Jak już wspomniałem na początku, są trzy rodzaje płatności, za które nabywamy meble. Co więcej, z niektórych nie możemy korzystać od razu - stoją sobie w skrzyniach aż do czasu, gdy uzbieramy potrzebne przedmioty i wykorzystamy je do ich budowy.
ZBUDUJ RELACJE
The Sims Social opiera się trzech gałęziach rozwijania znajomości: przyjaciele, kochankowie oraz wrogowie. Gdy wyślemy prośbę do znajomego o bycie jego sąsiadem, a on ją zaakceptuje, będziemy mogli odwiedzać innych Simów i budować z nimi nowe relacje. Interakcji jest naprawdę dużo, dzięki każdej zdobywamy także różne profity w postaci przedmiotów potrzebnych do rozwijania umiejętności i rzemiosła. Każda znajomość ma kilka szczebli, które nasi znajomi będą musieli akceptować (np. zostanie najlepszym przyjacielem). Wzrost relacji z wieloma Simami nie jest taki łatwy do osiągnięcia, bo wymaga użycia Paska Energii, który szybko się zużywa. Znajomi pomagają nam również przy zaliczaniu kolejnych wyzwań-zadań.

ZBUDUJ ŻYCIE
Znaczna część życia Sima polega na pracowaniu i zarabianiu pieniędzy. Facebook'owa aplikacja nie daje nam jednak takiej możliwości. Jak więc zdobyć Simoleony na nowe meble? Poprzez wykonywanie czynności i rozwijanie umiejętności. Kryją się one w kuchence mikrofalowej, komputerze, gitarze czy sztaludze do malowania. Każda umiejętność ma wiele poziomów, które trzeba stopniowo rozwijać. Nowe etapy odblokowuje się dzięki zbieraniu przedmiotów (np. Muza, Papier, Gazeta, Rolka Magnetofonowa, Ser). Dzięki temu zarabiamy coraz więcej pieniędzy, rośnie nam Pasek Postępu i zdobywamy Punkty Życiowe, wymienialne na nowe Cechy. Z czasem na starym komputerze skończy się ilość poziomów i trzeba będzie kupić nowszy, aby odblokowywać je dalej.

System okazji z The Sims 3 również odgrywa tutaj znaczną rolę. Z lewej strony mamy twarze Simów, którzy oferują nam zadania. Każda osoba oferuje od kilku do kilkunastu zadań, dotyczących wszystkiego, co da się zrobić w The Sims Social. Niekiedy będziemy musieli śpiewać dla sąsiadów, innym razem rozwiązywać testy IQ na komputerze, kupować nowe meble czy prosić znajomych o przedmioty, których my nie posiadamy w wystarczającej ilości.

Jeżeli natomiast nie chce nam się już rozwijać umiejętności czy wypełniać zadań, a potrzebne będą nam pieniądze, zawsze można zarobić kilka groszy na koszeniu trawy czy ścieleniu łóżka.
DLA KOGO TA GRA?
Odpowiedź jest jedna - dla każdego! W The Sims Social powinny zagrać również osoby, które na co dzień nie obcują z tą serią. Któż nie chciałby przekonać się, jak to jest mieć najlepszego przyjaciela w rzeczywistości, a być jego wrogiem w wirtualnym świecie lub umawiać się na simowe randki z dziewczyną swojego prawdziwego kumpla? Chociaż gra jest w sieci od niedawna, już teraz można stwierdzić, że to jeden z najbardziej udanych tytułów z rodziny. Chociaż codziennie przychodzi nam wykonywać podobne interakcje, wcale nie jest nudno - wręcz przeciwnie! Kilka razy zdarzyło mi się grać do późnych godzin, nie orientując się w czasie. Dużym atutem jest ciekawa oprawa muzyczna, a niektóre utwory zostały sprowadzone z trzeciej części gry.
Jeżeli miałbym znaleźć jakieś minusy, byłby to brak możliwości obracania widoku kamery, niemożność swobodnego stawiania ścian oraz zbyt duża ingerencja w opcje premium, które spotykamy na każdym kroku i które nieustannie są nam proponowane.
5.5/6
Zrecenzował: Bunny
Wyświetleń: 8694
Data dodania: 27.08.2011r.
Ostatnia edycja: 19.01.2012r.











