Trwają prace modernizacyjne serwisu, mogą wiec występować pewne błędy lub problemy z jego prawidłowym funkcjonowaniem. Prosimy o cierpliwość. O postępach czytaj na blogu

(NIE)PLANOWANY DODATEK
Kiedy Electronic Arts ujawniło swój plan wydawniczy na najbliższy rok, zaskoczyło mnie to, że brak w nim jakiejkolwiek pozycji o serii The Sims. Skrzętnie ukryto datę premiery nowego tytułu, więc tym większe było moje zdziwienie, gdy na początku marca potwierdzony został drugi dodatek do gry – The Sims 3 Kariera.


Co kryje się pod tym tytułem? Pomysłowi twórcy nie cofnęli się do przeszłości, aby znaleźć motyw następnego rozszerzenia. Postanowili zrealizować jedno z większych oczekiwań fanów – możliwość kontrolowania simów podczas pracy, która, nie oszukujmy się, stanowi główną część życia naszych podopiecznych.

POZYTYWNIE OD SAMEGO POCZĄTKU
Instalacja gry nie robi jakiejś znaczącej rewolucji, wszystko odbywa się zawsze tak samo. Drobne kontrowersje może wywołać ikona systemowa, która, nie wiedzieć czemu, jest okrągła (ten kształt zarezerwowały sobie już akcesoria). Widzimy ekran ładowania z chmurami w tle, a następnie wybieramy nową okolicę, która otrzymała ciekawą nazwę – Twinbrook.


Jest to duże, spokojne miasto, w centrum którego centralne miejsce stanowi jezioro (czy może raczej zbiornik wodny). Drobne rzeczki przecina wiele mostów. Na obrzeżach znajdują się mokradła, spowite mgłą. Budynki znane z Sunset Valley otrzymały nowe kolory lub zbudowano je od podstaw. Dostępnych jest również kilka innych, związanych z nowymi karierami i opcjami dodatku. Twinbrook podzielono na część usługową, gdzie znajdziemy m.in. park, pralnię czy salon stylisty, mieszkalną oraz przemysłową. Wokół miasta rozciągają się nieczynne tory, a jeden z barów to wagon kolejowy. Cała okolica ma wygląd miast z południowych stanów Ameryki, takich jak Nowy Orlean czy Luizjana. Uważam, że okolica zasługuje na pochwałę, bo przy jej projektowaniu wykonano kawał dobrej roboty.

PRACA, PRACA, PRACA
Dodatek wprowadza pięć karier, w których Sim nie znika w „króliczych norach” (obiektach, do których nie da się wejść), ale od początku do końca my decydujemy o tym, co robi podczas wyznaczonych godzin pracy. Zatrudnimy się w nich tradycyjnie, z poziomu komputera, telefonu lub odwiedzając budynek kariery. Nazwano je profesjami, a są to: strażak, pogromca duchów, stylista, projektant wnętrz oraz detektyw.

W profesjach nie liczy się już ocena pracy, ale doświadczenie zawodowe. Zatem do zdobycia kolejnego awansu musimy wykonywać masę zleceń, a nie rozwijać umiejętności. Zmienia się też sposób zapłaty. Raz na tydzień otrzymujemy tzw. stypendium, które nie wystarczy jednak na dostatnie życie. Właściwe simoleony dostajemy od mieszkańców za wykonane zadania, a tych może być całkiem sporo.

POGROMCY PŁOMIENI I ZJAW
Jednymi z najciekawszych nowych profesji są zawody strażaka i pogromcy duchów. To oni odwiedzają sąsiedztwa, aby wytępić tajemnicze zjawy lub ugasić pożary różnych rozmiarów.


Siedzibą strażaka jest naturalnie remiza. To okazały, ceglany budynek, w którym stoi wóz strażacki. W godzinach pracy spędzamy tam czas, konserwując różne przedmioty, rozmawiając ze współpracownikami lub poprawiając swoją kondycję. Możliwa jest także drzemka. Co ciekawe, to nie tylko zawód dla panów – w mojej grze całą strażacką załogę stanowiły kobiety! Beztroski czas przerywa głośny dźwięk alarmu – teraz liczą się zaledwie sekundy. Zjeżdżamy po rurze, wsiadamy do wozu i wyruszamy na pomoc.

Już z daleka widać dym płonącego domu. Możemy mieć do czynienia z małym lub dużym pożarem, a czasami występują także trzęsienia ziemi! Niestety czasem opór stawiają nam dorośli simowie, którzy w obawie przed straceniem całego dobytku podejmują szaleńczą decyzję pozostania w domu. Musimy więc nakłaniać ich do szybkiej ewakuacji. Z dziećmi nie ma już takiego problemu, gdyż wynosimy je sami.

Drugim interesującym, lecz nade wszystko fantastycznym zawodem jest pogromca duchów. Spodobał mi się on głównie ze względów estetycznych – kiedy odpowiemy na wezwanie i zjawimy się w domu, nadciąga gęsta mgła, a w tle słychać tajemniczą muzykę. To znak, że zjawy czają się w domu!


Do eliminowania duchów mamy specjalną broń, dzięki której łapiemy je w specjalne pojemniki. Później możemy je uwolnić lub oddać do instytutu naukowego. Możemy spotkać różne typy zjaw – ze względu na kolor, wiek czy nawet osobowość. Po skutecznym „oczyszczeniu” domu wysłuchujemy podziękowań właścicieli i odchodzimy z wynagrodzeniem.

ZMIENIAJ SIMÓW I ICH DOMY
Jak w każdym dodatku, tryby tworzenia simów, kupowania i budowania wzbogacają się o masę nowych akcesoriów. Tym razem jednak nie wszystko poszło zgodnie z moimi oczekiwaniami.

Kiedy włączysz tryb „Stwórz Sima”, możesz się nieco zdziwić. Mimo tego, że ubrania zawitały dla każdej grupy wiekowej, jest ich jak na lekarstwo. Sytuację poprawia fakt, że w momencie podejmowania danej profesji, w edytorze pojawiają się stroje dostępne dla osób wykonujących ten zawód. Podobać się mogą fryzury i uczesania, których w grze jest całkiem sporo. Wspomnę również o makijażu – oprócz nowych pudrów i cieni mamy możliwość ustawiania przezroczystości.


Profesją, która idealnie wykorzystuje wszystkie możliwości trybu tworzenia simów, jest stylista. Na początku pracujemy w salonie, do którego przychodzą klienci. Proponujemy im zmianę wyglądu i po otrzymaniu zgody przystępujemy do działania. W odmienionym CAS'ie dopasowujemy fryzury, robimy makijaż i kompletujemy stroje. Musimy pamiętać, że początki bywają trudne i niekiedy klient stanie się ofiarą wojaży naszego stylisty. Nieudana metamorfoza przyciągnie ze sobą opłakane skutki, a co gorsza – klient będzie wściekły.

Wraz z rozwojem kariery styliści mogą wyjść na miasto i przeprowadzać usługi stylizacyjne z mieszkańcami. Swoje doświadczenie można rozwijać także na desce kreślarskiej, na której projektuje się nowe kreacje. Każdy stylista otrzymuje portfolio, do którego trafiają zdjęcia udanych stylizacji.

Dla maniaków budowania domów twórcy też przygotowali kilka ciekawych rzeczy. Nowe obiekty są związane bezpośrednio z karierami, do których należy deska kreślarska, krzesło do tatuaży czy stół do majsterkowania. Oprócz tego znajdziemy mnóstwo dekoracji, nowe wyposażenia kuchni, salonu, pokoju dziecinnego a także pralki i suszarki (o których przeczytacie później). Fani motoryzacji otrzymali jeden egzemplarz wspaniałego motocykla. na uwagę zasługuje potężna trampolina i stół do sprzedawania bułeczek dla dzieci.


Podobnie jak tryb tworzenia Simów znalazł zastosowanie u stylisty, możliwości budowania/kupowania to coś dla kolejnej profesji, jaką jest projektant wnętrz. Praca projektanta jest bardzo ciekawa, polega na przeprowadzaniu renowacji przeważnie wewnętrznych (ale czasami także zewnętrznych) w domach Simów w całym mieście.

Po otrzymaniu zlecenia jedziemy na miejsce i spotykamy się z właścicielem parceli. To on mówi nam, co ma zostać wyremontowane, ile i jakie meble wstawić oraz określa budżet całego przedsięwzięcia. Musimy "zmieścić się" w wyznaczonej kwocie i po wykonaniu pracy klient dokładnie sprawdza wszystkie zmiany. Kiedy metamorfoza się powiedzie, możemy jeszcze pstryknąć fotkę i dodać ją do naszego portfolio.

SZUKAMY POSZLAK W ŚMIETNIKACH
Osobom, które lubią rozwiązywać zagadki, spodoba się kariera detektywa. Jest to profesja, która nie posiada ustalonych z góry godzin pracy, więc na dobrą sprawę pracujemy, kiedy mamy na to ochotę.

Wszystko przypomina okazje znane z podstawy, lecz nie do końca. Od momentu podjęcia kariery możemy podsłuchiwać wszystko i wszystkich. Zabawny jest też widok Sima czatującego za krzakami. Zlecenia otrzymujemy w Internecie, na posterunku lub odbierając rozmowy telefoniczne. Nie brakuje charakterystycznego dla gry humoru – nie raz przyjdzie wam zajmować się sprawami, które dotyczą np. skradzionego płynu do ust.


Wraz z kolejnymi awansami poziom trudności rośnie, ale także mamy nowe możliwości węszenia. Nie wystarczy już tylko przesłuchać podejrzaną osobę, czasem będziemy musieli dowieść wiarygodności znalezionych przez nas dowodów, a osób podejrzanych będzie nawet kilka. Możemy wtedy przeszukiwać śmietniki sąsiadów, sprawdzać ich pocztę, a nawet włamywać się do mieszkań i zabierać podejrzane rzeczy (które potem dyskretnie zwracamy). Nie wszystkie zlecenia kończą się rozwiązaniem sprawy – czasem pojawiają się pomyłki samych zleceniodawców. Ogólnie rzecz biorąc – profesja detektywa dostarcza nowych doświadczeń, jest zabawna i ciekawa.

NOWE-STARE ZAWODY
Powyższe kariery były całkowitymi nowościami, jeżeli chodzi o serię The Sims. To jednak nie wszystkie, jakie znalazły się w tym dodatku. Mowa teraz o medycynie i edukacji.


Postanowiono namieszać trochę w istniejącej od początku karierze medycznej. Po zatrudnieniu się w niej standardowo jeździmy do szpitala, gdzie znikamy na kilka godzin. Zdziwicie się jednak, kiedy pewnego dnia Sim w godzinach pracy wyjdzie z budynku i otrzyma zlecenie na mieście. Dzięki "Karierze" zawód lekarza jest teraz bardziej dynamiczny, naszym obowiązkiem jest umawianie się na diagnozy i wizyty w domach Simów w celu przeprowadzenia badań kontrolnych.


Wokół zawodowej tematyki rozszerzenia i nowych, otwartych karier pojawia się jeszcze jedna, zwykła profesja – edukacja. I nie wiedzieć czemu, twórcy przez cały okres promocji nic o niej nie wspomnieli. Krótko rzecz ujmując, dedykowana dla tych, którzy chcą wysłać Sima na kilka godzin i czekać jego powrotu z "króliczej nory".

SAMOZATRUDNIENIE
Oprócz tradycyjnego sposobu zarabiania pieniędzy są jeszcze inne, dzięki którym może nam przybyć jeszcze więcej simoleonów niż przy wykonywaniu zawodu. Należą do nich ogrodnictwo, rybołówstwo, malarstwo, pisarstwo, a także fotografia i wyrób nektaru dzięki dodatkowi Wymarzone Podróże oraz rzeźbiarstwo i wynalazczość w Karierze.

Kiedy twój Sim zacznie zajmować się jedną z powyższych rzeczy, będzie mu się wyświetlać błędny napis „bez pracy” pomimo posiadanego zajęcia. Z pomocą przychodzi więc samozatrudnienie, dostępne w nowym rozszerzeniu. Odbywa się do w dwóch etapach – najpierw używamy telefonu do zarejestrowania naszego wolnego zawodu, a następnie udajemy się do ratusza. Warunkiem samozatrudnienia jest posiadanie przynajmniej jednej kreski doświadczenia w wybranej przez nas umiejętności.


Ciekawą umiejętnością jest rzeźbiarstwo. Wystarczy kupić specjalny warsztat i zabrać się do pracy. Na pierwszym etapie nasz Sim ma do dyspozycji tylko kloc gliny i dłuto, ale w miarę tworzenia zabawa staje się coraz ciekawsza. W końcu przychodzi czas na rzeźbienie w drewnie, lodzie, kamieniu czy żywopłocie, a do dyspozycji mamy m.in. piłę mechaniczną.

Osoby o zacięciu majsterkowicza powinny zając się wynalazczością. Potrzebny jest do tego złom, który możemy zdobyć na trzy sposoby. Pierwsze dwa dostępne są już od początku. Możemy wybrać się na złomowisko i tam poszukać cennych znalezisk lub po prostu go kupić, lecz jest to raczej nieopłacalne. Musimy nieźle się natrudzić, bo z początku wytwarzane przedmioty nadają się tylko do postawienia na półce. Później przychodzi czas na obiekty, z którymi możemy wchodzić w interakcje. Należą do nich np. zabawki.


Przy wysokim poziomie wynalazczości możemy detonować wszystko, co chcemy i tym sposobem uzyskujemy złom (jest to trzeci sposób pozyskiwania go). Jeżeli uda nam się wybudować wehikuł czasu, z podróży w przestrzeni wrócimy z ciekawymi pamiątkami lub strojami.

Przy odrobinie szczęścia instytut naukowy w zamian za dostarczane przez nas obiekty udostępni nam przepis na zbudowanie robota. SimBot (bo tak nazywa się robot) zachowuje się jak normalny Sim, można mu nawet zmieniać kolory. Jest też drugi sposób jego zdobycia dla niecierpliwych – kupujemy go za sporą sumę 40 tysięcy punktów szczęścia życiowego.

CZAS ZROBIĆ... PRANIE!
Dodatek wprowadza ciekawą, chociaż nieobowiązkową możliwość robienia prania. Tryb kupowania wzbogacił się więc o pralki, suszarki, kosze, a nawet dekoracje związane z tą opcją.


Kiedy Sim zmienia ubranie przy komodzie lub idzie pod prysznic, obok niego pojawia się sterta brudnych ubrań. Umieszczamy je w koszu na pranie, a następnie wrzucamy do pralki. Wybieramy opcję prania normalnego lub delikatnego i czekamy, aż pralka wykona swoją pracę. Trwa to około jednej simowej godziny. Następnie rzeczy umieszczamy w suszarce lub tradycyjnie wieszamy na sznurku w ogródku. Jeżeli nie stać nas na pralkę, warto wybrać się do miejscowej pralni, gdzie będziemy mogli uprać nasze brudne ubrania. Po wszystkim nasz Sim otrzymuje pozytywny nastrójnik.

WYTATUUJ MI ŚWIAT...
Zapowiadana możliwość tatuowania była dobrze promowana przez twórców. Być może chcieli w ten sposób zamaskować pełne niedoskonałości. Po pierwsze, związana z nią kariera tatuażysty nie jest wcale karierą. Nie możemy jej nawet zarejestrować jako samozatrudnienie. Jest to zwykła czynność, dzięki której możemy tatuować swoich sąsiadów, a same możliwości narzędzia do tworzenia artystycznych wzorów na ciele są naprawdę potężne.


Gama dostępnych wzorów nawiązuje do serii The Sims, jednak znajdziemy także inne, neutralne symbole. Jest ich dosyć sporo. Tatuaże możemy umieszczać w wielu miejscach: na kostce, ramieniu, plecach, klatce piersiowej, dzięki czemu w krótkim czasie ciało Sima zamieni się w prawdziwe dzieło sztuki! Nie musimy zastanawiać się nad odpowiednim wzorem, bo dzięki warstwom w jednym miejscu umieścimy ich nawet kilka. Pozostaje jeszcze kwestia rozmiaru tatuażu, jego kolorów oraz przezroczystości. Naszymi dziełami możemy dzielić się przez Giełdę Wymiany.

KUPUJ/SPRZEDAWAJ/ZARZĄDZAJ
Spośród nowych budynków warto nadmienić komis, gdzie możemy zarówno sprzedawać jak i kupować obiekty. Obiekty w komisie są tańsze od tych z trybu kupowania czy księgarni, więc jest to doskonała okazja, żeby zaoszczędzić simoleony. Jeżeli tworzymy wynalazki, rzeźby, malujemy obrazy lub robimy zdjęcia, to nasze prace możemy wystawić w komisie. Im dłużej rzeczy na sprzedaż leżą w komisie, tym szybciej spada ich cena. Niesprzedane dzieła są odsyłane pocztą.


Skoro jesteśmy już przy temacie, wspomnę też o nieruchomościach. Co prawda już od podstawy mogliśmy stać się współwłaścicielami danej parceli, jednak teraz możemy posiąść ją na własność. Co to oznacza? Zakup danej posiadłości jest drogi, ale daje nam szereg przywilejów. Oprócz pobierania cotygodniowych pieniędzy jako prawni właściciele zmieniamy jej nazwę, typ, budujemy/kupujemy oraz zwalniamy pracowników. Możemy robić to bezpośrednio za pomocą telefonu lub komputera. Co więcej, posiadana nieruchomość nie należy tylko do jednego Sima, ale do całej rodziny.

SIMY DO ROBOTY!
Temat karier, w których możemy kontrolować poczynania naszych Simów, został maksymalnie rozwinięty. Pojawiły się zajęcia, których nie spotkaliśmy jeszcze nigdy w serii The Sims, a także nowe umiejętności jak pranie czy tatuowanie. Poprzez ten dodatek twórcy spełnili wiele próśb fanów, o które błagali niemal od 2000 roku. Chociaż niektóre kariery są bardziej wciągające i rozbudowane, a inne mniej, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

PLUSY:
- pranie
- samozatrudnienie
- urokliwa okolica Twinbrook

MINUSY:
- niedopracowana profesja tatuażysty
- szybki awans w samozatrudnieniu

5/6
Zrecenzował: Bunny

 

Autor: Bunny
Wyświetleń: 3829
Data dodania: 18.06.2010r.
Ostatnia edycja: 07.02.2012r.
Średnia ocena:
Twoja ocena:
    Copyright SimPress.pl 2009-2012. All rights reserved.
    Kontakt | Regulamin | FAQ | Reklama | Praca